Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

Menu główne:
  • 3+ Liczna Rodzina
  • belka
  • glf

Przed nami finały 2016/2017

belka Para Manhattan – Kegi to zupełna nowość jeśli chodzi o konfiguracje finału ( w sumie to każdą parę, w której brakuje AOTransu Progres można uznać za coś nietypowego). Nie oznacza to jednak, że ekipy te nie miały okazji walczyć już o złote medale. Manhattan ma już na koncie 3 nieudane próby. Kegi do końca walczyły w roku 2014. Ktokolwiek by nie wygrał, będziemy mieli „zupełnie nowego” Mistrza. Forma z obecnego sezonu faworyzuje lekko Manhattan. W sezonie zasadniczym dwukrotnie okazali się nie do przejścia dla rudzian. Za pierwszym razem, w grudniu, różnica była naprawdę spora (71-46). W rewanżu wyglądało to już zupełnie inaczej. W ostatnim spotkaniu sezonu zasadniczego różnica wyniosła już zaledwie 4 punkty. Można mieć jednak wątpliwości, co do wymierności powyższych wyników. W żadnym z tych spotkań ekipom tym nie udało się nawet zbliżyć do pełni składu. A w finale może być inaczej. Inne porównania też wskazują Manhattan. To katowiczanie przebrnęli przez sezon zasadniczy z najlepszym bilansem, a w drodze do finału nie dali szans Zmarnowanym Talentom i Drozdowi. Kegi startowały do play-off z pozycji nr 3, a w pierwszej rundzie zagrali 3 spotkania. Zobaczymy jednak, jak tym razem Manhattan poradzi sobie z rolą faworyta. Jeśli chodzi o dwójkę walczącą o miejsce trzecie - nie ma chyba w tej lidze pary, która częściej na siebie wpada (10-8 dla Signum Seven). Nie ma też dwójki ekip, która na przestrzeni tylu lat toczy tak wyrównane mecze. Po słabszym okresie Drozd wraca do rywalizacji o medale. Większa część obecnego sezonu nie wskazywała, że będzie aż tak dobrze. Końcówkę mają jednak znakomitą, a wśród ich skalpów z tego okresu jest m.in. Signum Seven. Ci ostatni jednak nadal notowani są odrobinę wyżej, chociażby z uwagi na bardzo dobry sezon zakończony 2 miejscem w rundzie zasadniczej. Dotychczasowe spotkania w play-off być może nie są tym, co sobie wymarzyli, ale wciąż są zaledwie o dwa kroki od 3 miejsca. Zapraszamy serdecznie do Hali na Skarpie!

Przeszukaj serwis: