Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

Menu główne:
  • 3+ Liczna Rodzina
  • belka
  • glf

Silesia Mikołów w barażach – podsumowanie IX kolejki 2 rundy grupowej Belki

Belka Ostatnia kolejka fazy grupowej była dla ekip KiS i Silesii Mikołów niezwykle pracowita. Obydwa zespoły musiały dwukrotnie rywalizować, wyłaniając w bezpośrednim spotkaniu kandydata do meczu barażowego.

Nietypowa rozpiska spotkań mocno wpłynęła na obraz kolejnych spotkań. Rozpoczęło się bowiem wszystko od konfrontacji niemalże treningowej. Mając w perspektywie mocne KiS, mikołowianie do pierwsze meczu podeszli ulgowo. Dzięki częstym zmianom i dość szybko zbudowanej przewadze każdy mógł się rozgrzać. Respirator, zupełnie pozbawiony ławki, nie był w stanie zmienić oblicza tego spotkania. Skończyło się na 41:82.

Dłuższa rozgrzewka przyniosła korzyści w następnym meczu. Silesia od pierwszego gwizdka była krok przed przeciwnikami. Grali zdecydowanie skuteczniej i szybciej. Dobre zawody rozgrywał zwłaszcza Grzegorz Odrzywałek. Później duże szkody KiS powodowali też Gołębiewski i Piecha. Po drugiej stronie, mimo szybko złapanych fauli, szalał Marek Palej. Głównie za sprawą jego znakomitej dyspozycji KiS trzymało się na dystansie 4-8 punktów praktycznie całe spotkanie. Nic więcej jednak tego dnia nie udało się ugrać. Mikołowianie udowodnili, że dysponując szeroką, wyrównaną kadrą rozegranie dwóch spotkań nie stanowi poważniejszego problemu.

Pomimo utraty szans na baraże KiS nie odpuścił Reklamacyjnemu. Ponownie największy wkład w zwycięstwo swojej ekipy mieli Palej, Beliczyński i Badnarek. W pozbawionym wyrazistych liderów Reklamacyjnym obowiązki zdobywania punktów wziął na siebie Tomek Tracz. Maciek Duch znów blisko triple-double.

Sharks przed spotkaniem z Amigos wiedziało już, że to ich ostatni mecz w sezonie. I przyznać należy, że pożegnali się z klasą. Twardą obroną niesamowicie uprzykrzali życie Barysowi Balonowi, rozbijali akcje Amigosów i nieźle kontrowali. Mecz sezonu zagrał Marek Wolny. Ostatecznie po bardzo ładnym meczu Amigos, po raz pierwszy w grupie słabszej, musiało uznać wyższość rywali.

Sharks kończy sezon na 11 pozycji. Nisko, zwłaszcza, że apetyty po zeszłorocznym 7 miejscu pewnie było dużo większe. Amigos z kolej straciło trochę na pewności przed, być może najważniejszym spotkaniem w sezonie ze Zmarnowanymi Talentami.

Wobec niestawienia się 5 zawodników KMP, Silesia Clinic zebrała punkty bez walki.

Wszystkim zespołom, które zakończyły już rywalizację w XXI edycji Belki serdecznie dziękujemy za zaangażowanie i dobrą współpracę.

W najbliższą niedzielę baraży, jeden ćwierćfinał i Mecz Gwiazd, na który serdecznie zapraszamy.

więcej na www.belka.bytom.pl

Przeszukaj serwis: